Ale naturalne
Swoją sobie upoluj, a nie psu zabierasz! ;)
O, dawno nie było tutaj fali imigrantów z X
Mnie zawodowo trochę tak. Ostatni rok rekrutacji do przedszkola to była tragedia.
Złoto na stół podano.
Dzięki;)
Uciekała przed księciem z Wilanowa, bo północ już prawie wybiła.
Jak się nad tym zastanowić, to może zabawne trochę, że w przypadku czyiś ślubów, akurat ja bywam typowany do złożenia publicznych gratulacji.
Praski Kopciuszek. Najpewniej próbowała w pośpiechu kupić bilet na autobus nocny do domu.
Boimy się tej czy innej inwazji, zbrojnej napaści oraz dronowych i rakietowych bombardowań. Co jakiś czas słychać nawet groźby nuklerane, a zaskoczyły nas w końcu nasze własne dzieci z nożami.
Myśli mam ostatnio jakieś cięższe, lekko handrowe. Winna głównie temu jest Hiszpania i powrót z niej do domu Na domiar złego, po powrocie już pierwszego dnia telepie mną od jakiegoś przeziębienia. Polska ewidentnie mi nie służy 😩
Malaga, tikitaki i takie tam
gibraltarska?
No ba
No i co ty porabiasz tu, małpo gibraltańska. A, tak se siedzę
Idę sobię, Idę Aż tu nagle między blokami, jakiś wielki kawał czegoś takiego.
O kocie, który jeździł koleją
To może być nieco już nieaktualne. Tzw. osoby patriotyczne z tego co widziałem uważają, że to Tusk specjalnie naród zastrasza.
Ja akurat wyszedłem z pociągu i usłyszałem te syreny. Stwierdziłem, że dworzec za bardzo kojarzy mi się z celem potencjalnego ataku. Postanowiłem więc na serio poszukać schronienia. Na telefonie sprawdziłem gdzie najbliżej mam do schronu. Zanim jednak doszedłem, alarm odwołano. Ale próbowałem! 😅
