Ordynarna miało być, przepraszam. Odrażająca kreacja głównej bohaterki, naiwność Wokulskiego spotęgowana aż do śmieszności, Jacek Braciak w formie, ale nie szczytowej. Szkoda czasu.
Wersja z Netflixa jest tak otdynarna, że nie daje się jej oglądać.
To był piękny weekend. Czułość, otwartość, szczerość, akceptacja. Jutro powrót do rzeczywistości. Jak bardzo odmienne są te dwa światy... Do tych, którym wyobraźnia podpowiada brudny erotyzm - odpuśccie sobie.
Każdy ma swoją drogę. Oceniano mnie zbyt często i mylnie, bym ją oceniała czyjś światopogląd lub narzucała swój.
Pewnie kobiecina dostała paragon grozy, przejechała się fasiągiem nad Morskie Oko, albo może kwaśnica była za słona.
Matko jedyna! Jeden zamach - trzy ofiary! Jeszcze Tuska to szkoda, ale tamtych dwóch debili to nie...
🗓️ 11.10 - Międzynarodowy Dzień Coming Outu Święto ustanowione w 1988 r. przez Roberta Eichberga i Jean O'Leary. ❗️Cel: Wspieranie osób LGBT+ w otwartym mówieniu o swojej orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, podnoszenie świadomości społecznej na temat ich praw i wyzwań.
Fuszerka?! Boże miłosierny! Toż to okaleczenie!
No właśnie. Tak zostałam wychowana. Przyzwyczajenie? Do czego? Do Eucharystii i liturgii? A nie można być po prostu wierzącą i praktykującą katoliczką? Co z tego, że lesbijką? Wiara, Pani Nino, to jest łaska, i jaka przychodzi to taką się przyjmuje. Przepraszam, jesli sie wymądrzam.
Wolałabym uniknąć zmiany wyznania, aby móc pozostać w zgodzie z wlasną orientacją. Nikt mnie z kościoła katolickiego nie wyrzuca. Niemniej moje własne szczęście jest dla mnie ważne, a konkretne wyznanie religijne to tylko jedna ze ścieżek ku Bogu, więc gdyby było trzeba...
Ładnie Panią szarpnęło za kieszeń...
I po jaki hooy go promujecie? Sprzedaliście się? Wzięliście od niego kasę? Dla kolegi pytam...
Nie mogę odpowiedzieć wokalnie. Usta mnie bolą.
Jak dotarłam na bluskaja...
Nowożeńcom wszystkiego naj-naj na nowej drodze życia:)
Zdechnie już niedługo. To się posypie wszystko na raz, pomarańczowy pedofil, ta ruska łysa kurwa, i ten nasz pedał z łupieżem. Wszyscy pojdą do piachu w jednym czasie.
Kubek owszem stylowy, ale nie chciałabym takiej pamiątki. To takie upokarzające dla pacjentów, opisać kubki, żeby nikt ich nie ukradł, borze szumiący, jakie to żałosne...
Artysta świetny, głos wspaniały... ale było łap po cudzą żonę nie wyciągać.
Tak. To już ten czas. Ale taka goła, bez sosu borowinowego?...
Już tam chłodniej. Przy tych cenach ropy i węgla muszą oszczędzać...
